Świętujemy stulecie Powstań Śląskich!

Jan Nikodem Jaroń

Jan Nikodem Jaroń to powstaniec, działacz plebiscytowy i społeczny, prawnik, ale przede wszystkim pisarz i poeta. Urodził się 3 maja 1881 roku w Jastrzygowicach pod Olesnem. Rodzina Jaroniów jest doskonałym przykładem na zobrazowanie wynaradawiania ludu śląskiego. Mimo, że w domu tradycyjnie posługiwano się językiem polskim, nikt z rodziny nie utożsamiał się z narodowością polską. Uważano się za Górnoślązaków, na przywożoną z Bytomia prasę polską patrzono jednak z ciekawością, czasem czytywano „Katolika”.

Pierwsze lata gimnazjum spędził w Jastrzygowicach, następnie przeniósł się do Bytomia. Tam jednak popadł w konflikt z niemieckimi nauczycielami. Nie są znane dokładne powody, ale przed maturą został usunięty, bądź sam odszedł ze szkoły. Wiele lat po tym zdarzeniu powiedzieć miał: „Postanowiłem wyzbyć się pozoru, I w twarz im krzyknąć, że ich nienawidzę”. Po powrocie w oleskie zaczął publikować. Pierwszy wiersz pt. „Przyroda w jesieni” został zamieszczony w endeckim „Górnoślązaku”, polskim dzienniku wydawanym przez środowisko Wojciecha Korfantego.

Kolejne lata to tułanie się i udzielanie korepetycji na Górnym i Dolnym Śląsku. Mizerny zarobek i fatalne warunki życia sprawiły, że tułaczka została przerwana przez gruźlicę. Dzięki wsparciu rodziny, Jaroń mógł wyjechać do Szwajcarii i skupić się na odpoczynku i pisaniu. W drodze powrotnej na Śląsk zatrzymał się w Badenii by zdać maturę eksternistycznie.

W Oleśnie napisał swój pierwszy dramat pt. „Komedia społeczno-obyczajowa w trzech odsłonach Eleuzis”. Mimo, że tekst zyskał słabe oceny i do dziś nie został wydany, to można wyczytać z niego poglądy autora. W swym dziele, Jaroń piętnował społeczeństwo śląska za jego wady, optował za odnową moralną poprzez wstrzemięźliwość od alkoholu, tytoniu, seksu i hazardu. Ten styl życia, będący uzdrowieniem, został zaczerpnięty od „Eleusis” religijno-filozoficznego stowarzyszenia założonego przez Wincentego Lutosławskiego.

W 1905 roku, mimo trudnych warunków życiowych, Jaroń rozpoczął studia prawnicze we Wrocławiu. Z powodu braku pieniędzy zajął się guwernerką i udzielaniem korepetycji, nie przestawał przy tym pisać. Wtedy to też ukazał się kolejny dramat pt. „Konrad Kędzierzawy” [link do pełnego tekstu na końcu niniejszego artykułu]. Tekst przedstawia XIII-wieczny polsko-niemiecki konflikt o Śląsk z perspektywy syna Henryka Brodatego. W 1906 zakończył zbiór wierszy pt. „Z pamiętnika Górnoślązaka”.

W 1910 roku przeniósł się do Lwowa. Poznał tam Jana Kasprowicza, który wprowadził go w życie miasta. To właśnie we Lwowie ukazał się najlepszy dramat Jaronia pt. „Wywłaszczenie. Dramat górnośląski w pięciu aktach” [link do pełnego tekstu na końcu niniejszego artykułu]. Tekst został napisany na kanwie historii Franciszka Chrószcza, „Śląskiego Drzymały”, który wobec braku zgody na wybudowanie domu dla siebie i swej rodziny, zastrzelił pruskiego żandarma, a następnie popełnił samobójstwo.

W 1914 roku uzyskał doktorat prawa, a wobec zbliżającej się wojny, nie chcąc zostać zwerbowanym do wojska niemieckiego i walczyć za nieswoją sprawę, zrzekł się obywatelstwa pruskiego. Po wybuchu pierwszej wojny światowej Jaroń wrócił do Olesna i podjął się pracy na roli. Udało mu się jednak znaleźć lepszą pracę w konsulacie austriackim we Wrocławiu.

Od 1919 roku przebywał w Opolu gdzie włączył się w akcję plebiscytową jako autor tekstów do najważniejszych polskich tytułów prasowych wydawanych w tym mieście: „Gazety Opolskiej” Bronisława Koraszewskiego i „Nowin Codziennych” Franciszka Kurpierza.

Podczas burzliwych lat walki o polski Śląsk Jaroń robił to co potrafił najlepiej. Pisał reportaże, apelował o równe traktowanie ludności polskiej, ujawniał, antypolskie wystąpienia władz pruskich, piętnował stronniczość niemieckich władz, wstawiał się za szykowanymi działaczami narodowymi [m.in podczas procesu ks. Antoniego Roboty spod Namysłowa]. Wkrótce został jednak przeniesiony przez Polski Komisariat Plebiscytowy do Kluczborka gdzie zajął się propolską propagandą przed wyborami.

W trzecim powstaniu śląskim walczył pod Olesnem, Starym Olesnem, Dobrodzieniem i pod Kluczborkiem. Wobec podziału Śląska i pozostawieniu Jastrzygowic po stronie niemieckiej, Jaroń musiał szukać schronienia na ziemiach polskich. Udał się do Ostrowa Wielkopolskiego, rozpoczynając tam aplikację sądową. Niestety ciężka choroba uniemożliwiła mu ukończenie edukacji. Zmarł w Lublińcu 1 sierpnia 1922 roku. Tam też został pochowany.

„Konrad Kędzierzawy”: https://polona.pl/item/konrad-kedzierzawy-dramat-slaski-z-poczatkow-xiii-wieku-w-pieciu-aktach,ODM1NTc5ODQ/

„Wywłaszczenie, Dramat górnośląski w pięciu aktach”: https://polona.pl/item/wywlaszczenie-dramat-gornoslaski-w-5-aktach,MTA4ODQ2NDQ/